Złociste medaliony to szybki pomysł na wykorzystanie ziemniaków z poprzedniego dnia, o ile takie masz. Jest to jeden z przepisów „na oko”, ale tak prosty, że każdy idiota go zrobi. Czasami tak jest, że nie da się wszystkiego wymierzyć w gramach, czy szklankami i wszystko pozostaje w naszych rękach. Musisz mi wybaczyć, bo nie zrobiłem pełnej dokumentacji fotograficznej, ale jeszcze się uczę.
Składniki:
– ugotowane ziemniaki
– mozzarella
– gałka muszkatołowa lub inna przyprawa
– mąka ziemniaczana
– sól
Mozzarellę kroimy na grubsze plasterki i dobrze osuszamy na papierze ręcznikowym. Bierzemy ugotowane ziemniaki i przeciskamy je przez praskę lub metalowe sitko. Dodajemy do nich „na oko” mąki ziemniaczanej, ale w moim zdaniem lepsza jest mąka pszenna (w moim mniemaniu dodawanie skrobi lub maki ziemniaczanej jest niepotrzebne i psuje smak ziemniaków. Dlatego lepiej jest użyć mąki pszennej, bo wzbogaca ona smak). Dodajemy mąki powoli w małych dawkach, aż masa będzie fajnie gładka i nie będzie się lepić w palcach. Następnie musimy dodać do tego soli i gałki muszkatołowej, ale i tutaj możesz dodać zioła lub przyprawy które się tobie dobrze komponują z ziemniakami. Wszystko dobrze ugniatamy jak ciasto do chleba i rozwałkujemy na grubszy placek, czyli tak około 1 cm. Kolejno wycinamy z niej w okrągłe kształt za pomocą miski, ale nie jest to konieczne. Ważne, aby kawałek mozzarelli zmieścił się w tym kawałku ciasta i moglibyśmy go oblepić, tworząc medalion. Utworzone z ziemniaków medaliony smażymy na oleju do zarumienienia, ja daję trochę więcej oleju na patelnię, aby brzegi medalionu dobrze się wysmażyły. Jest to danie bardzo sycące i nie potrzebuje żadnego dodatku.


