Czaporok na jesienny czas

Czaporok to proste danie z Kaszub składające się z ziemniaków i musu jabłkowego, pochodzi z końca XIX wieku. Po raz pierwszy znalazłem to danie w źródłach dwa lata temu i nie wiem jak do niego podejść. Wydaje się tak niezwykle proste i dziwnym połączeniem. Dziw mnie bierze, że wskazuje na południowe Kaszuby. Danie to może być prekursorem ryżu z jabłkami, a może i nie. W tym momencie trzeba by zadać sobie pytanie, czy przed ziemniakami nie robiono tak np. z kaszą gryczaną, jęczmienną lub inną? Smak tego dania nie jest zły, wydaje mi się, że można go poprawić cynamonem i zrobić z niego deser.

Skąd pochodzi nazwa?
Nazwa jest trochę tajemnicza i choć nie jestem językoznawcą wydaje mi się, że nawiązuje do słowa „ciapa”, czyli czegoś o konsystencji błota. Trzeba również wziąć pod uwagę, że Aleksander Traichel był Niemcem i niekoniecznie właściwie zapisał nazwę.

Przygotowanie:
Kroimy jabłka na ćwiartki i umieszczamy w rondlu z niewielką ilością wody. Gotujemy jabłka aż się rozpadną i stworzą mus. Na końcu dodajemy niewiele mąki. Wszystko zależy od jakości jabłek. Ja użyłem swojskich jabłek od sąsiada. Największy problem przysporzyły mi ziemniaki. W przepisie nie ma sposobu ich przygotowania, więc założyłem że  były to ziemniaki gotowane i następnie tłuczone. Dlaczego tak? Na Kaszubach nie marnowano by opału na gotowanie i następnie pieczenie ziemniaków, lub bezpośrednie pieczenie. Najszybszą metodą było gotowanie i tutaj postanowiłem ugotować je oskrobane, ale nie wykluczone, że gotowano je w mundurkach.

Ciekawostka:
Aleksander Treichel opisał pewien zwyczaj dotyczący jabłek. Wierzono, że jeśli skórką po obranym jabłku rzuci się do tyłu nad głową, to jej kształt po upadku może pokazać pierwszą literę przyszłej ukochanej osoby.

Pozdrawiam Mateusz